To pytanie pada często i zwykle dostaje złą odpowiedź — w stylu „w Prismie jest prościej". Prawdziwa różnica nie leży w liczbie przycisków ani w tym, które narzędzie jest ładniejsze. Leży w pytaniu, które każde z nich zadaje na starcie.
Dwa różne pytania na starcie
Canva to znakomite narzędzie graficzne. Powstało po to, żeby osoba bez wykształcenia plastycznego mogła zaprojektować coś, co wygląda profesjonalnie. Robi to bardzo dobrze i nie ma sensu udawać inaczej.
Tyle że narzędzie graficzne otwiera rozmowę pytaniem: jak to ma wyglądać? Dlatego pierwsze, co widzisz, to setki szablonów. I dlatego przy karcie pracy na jutro znaczna część czasu schodzi na przeglądanie układów zamiast na treść — a sam materiał merytorycznie wciąż jest pustą kartką.
Prisma otwiera rozmowę pytaniem: czego uczeń ma się nauczyć? Wybierasz temat z podstawy programowej, a nie szablon. Cała reszta — dobór zadań, poziom trudności, klucz odpowiedzi, kryteria oceniania — wynika z tej odpowiedzi. Wygląd jest ustalony z góry i celowo nie podlega negocjacji, bo nie o niego toczy się gra.
Test praktyczny: karta pracy z ułamków na jutro
Najlepiej widać to na konkretnym zadaniu. Jest wtorek wieczorem, w środę masz matematykę w klasie 5, temat: mnożenie ułamków dziesiętnych. Potrzebujesz karty pracy.
W edytorze graficznym
1Wpisujesz „karta pracy matematyka” w wyszukiwarkę szablonów.
2Przeglądasz kilkadziesiąt układów graficznych. Wybierasz ten, który wygląda najlepiej.
3Kasujesz przykładowe treści z szablonu i wpisujesz własne zadania.
4Sam wymyślasz zadania: ile ich ma być, jakie liczby, jaki poziom trudności.
5Sam liczysz odpowiedzi do klucza — albo rezygnujesz z klucza.
6Sam sprawdzasz, czy karta pokrywa to, co masz zrealizować z podstawy programowej.
7Dopasowujesz marginesy, żeby wszystko zmieściło się na stronie po wydruku.
Materiał wygląda dobrze. Cała warstwa merytoryczna — dobór zadań, poziom, klucz, zgodność z podstawą — powstała w Twojej głowie i Twoim czasie.
W Prismie
1Wybierasz przedmiot, klasę i temat z listy opartej na podstawie programowej.
2Wybierasz typ materiału: karta pracy, sprawdzian, notatka, scenariusz, prezentacja.
3Klikasz „Generuj”.
4Dostajesz gotowy materiał z zadaniami, kluczem odpowiedzi, kryteriami NaCoBeZu i wskazaniem punktów podstawy programowej.
5Poprawiasz to, co chcesz zmienić — zaznaczasz fragment i piszesz, co ma być inaczej.
Materiał jest merytorycznie gotowy od pierwszej sekundy. Twój czas idzie na ocenę i korektę treści, a nie na jej wymyślanie od zera.
Zwróć uwagę, czego na liście po lewej stronie nie ma i być nie może: sprawdzenia, czy zadania faktycznie realizują podstawę programową. Edytor graficzny nie wie, że układa kartę pracy. Dla niego to prostokąty z tekstem.
Czego nie zrobi żaden edytor graficzny
To nie jest kwestia tego, że komuś zabrakło pomysłu na funkcję. To kwestia tego, że narzędzie do projektowania nie ma pojęcia, czym jest kryterium oceniania, klucz odpowiedzi ani punkt podstawy programowej — i mieć nie może, bo nie po to powstało.
Na górze: każde kryterium wskazuje punkt podstawy programowej, z brzmieniem wymagania i odnośnikiem do źródła. Na dole: to samo narzędzie ostrzega, że jedno z kryteriów nie jest sprawdzane w żadnym zadaniu — zamiast udawać, że materiał jest kompletny.
Kryteria NaCoBeZu, które pilnują same siebie
Każdy materiał ma listę kryteriów „na co będę zwracać uwagę”. Przy każdym kryterium system sprawdza, czy jest ono faktycznie sprawdzane w którymś z zadań. Jeśli nie — obok pojawia się ostrzeżenie, że to kryterium nie ma pokrycia.
Dlaczego to ma znaczenie: To jest różnica między listą ładnie wyglądających punktów a listą, która coś gwarantuje. Kryterium bez zadania, które je sprawdza, jest ozdobą. Edytor graficzny nie ma jak tego wykryć, bo nie rozumie, co jest zadaniem, a co nagłówkiem.
Wskazanie punktu podstawy programowej
Przy kryteriach widnieje konkretny kod z podstawy programowej — na przykład V.8 dla działań na ułamkach dziesiętnych — wraz z brzmieniem wymagania i odnośnikiem do źródła na Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej.
Dlaczego to ma znaczenie: Przy hospitacji, kontroli albo rozmowie z rodzicem nie musisz odtwarzać z pamięci, który zapis realizowała ta lekcja. Jest wydrukowany na materiale.
Kiedy Canva jest lepszym wyborem
Uczciwie: w wielu sytuacjach jest. Prisma nie jest narzędziem graficznym i nie próbuje nim być — nie zaprojektujesz w niej dyplomu ani gazetki ściennej. To dwa narzędzia do dwóch różnych zadań i większość nauczycieli spokojnie korzysta z obu.
Sięgnij po edytor graficzny
Dyplomy, podziękowania i zaproszenia na uroczystości szkolne
Gazetka ścienna, plakat na drzwi sali, dekoracje
Prezentacja na radę pedagogiczną albo zebranie z rodzicami
Grafiki na szkolnego Facebooka i stronę internetową
Wszystko, gdzie wygląd JEST celem, a nie opakowaniem treści
Sięgnij po Prismę
Karta pracy na jutro, na temat z podstawy programowej
Sprawdzian z kluczem odpowiedzi i punktacją
Notatka z fiszkami do powtórki
Materiał dostosowany do ucznia z dysleksją, ADHD lub spektrum autyzmu
Wszystko, gdzie treść musi być poprawna, a nie tylko ładnie podana
Wartość merytoryczna na pierwszym miejscu — co to znaczy w praktyce
To zdanie łatwo napisać w opisie produktu i trudno udowodnić. W praktyce oznacza konkretną decyzję projektową: nie da się w Prismie zmienić wyglądu materiału, ale da się zobaczyć, z którego punktu podstawy programowej wynika każde kryterium oceniania i które kryterium nie ma pokrycia w zadaniach.
Wybór, których funkcji nie ma, mówi o narzędziu więcej niż lista tych, które ma. Nie ma wyboru czcionek, palet kolorów ani biblioteki naklejek — bo każda minuta spędzona na tych decyzjach to minuta niespędzona na sprawdzeniu, czy zadanie 3 nie jest trudniejsze od zadania 4.
Materiał generowany przez sztuczną inteligencję bywa niedoskonały — u nas też. Dlatego pod spodem chodzą automatyczne kontrole, które czytają go przed Tobą i naprawiają typowe usterki, zanim zobaczysz gotową kartę. Nie zastąpi to Twojej oceny merytorycznej i nie ma takiej ambicji. Ma sprawić, że zaczynasz od czegoś sensownego zamiast od pustej strony.